Wiadomość
|
03.04.2025
Władze lokalne mają swobodę wyboru, czy chcą udzielać zamówień na usługi planistyczne i budowlane z jednego źródła. Przy udzielaniu zamówień nie muszą już przedkładać przedmiaru robót nad opis usługi funkcjonalnej, jak miało to miejsce wcześniej. Ta powszechna praktyka w Niemczech, wynikająca z przepisu art. 7c ust. 1 VOB/A UE, nie powinna być już dopuszczalna ze względu na orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) (C-424/23 z 16.01.2025 r.).
Jak wyjaśnił ETS, dyrektywa UE w sprawie zamówień publicznych nie dopuszcza hierarchii między metodami specyfikacji wykonania. Zawarty w niej „wykaz metod formułowania specyfikacji technicznych“ jest wyczerpujący. Instytucje zamawiające nie mogą wykluczać niektórych firm lub towarów od samego początku za pomocą specjalnych specyfikacji technicznych, które nie są zgodne z dyrektywą.
Przedmiotowa sprawa dotyczyła renowacji kanalizacji. Klient w Belgii zażyczył sobie zastosowania wyłącznie rur kamionkowych. Jeden z oferentów chciał zainstalować rury z tworzywa sztucznego i podjął kroki prawne przeciwko specyfikacji. Zdaniem belgijskiego sądu specyfikacja nie odpowiadała możliwościom opisu usługi przewidzianym w dyrektywie w sprawie zamówień publicznych.
Według ETS specyfikacja zamawiającego nie była specyfikacją wydajności i funkcji, ale specyfikacją produktu, która musi być szczegółowo uzasadniona zgodnie z dyrektywą w sprawie zamówień publicznych. Niedozwolone są na przykład odniesienia do marek, typów, patentów - krótko mówiąc, wszystkiego, co jest związane z konkretnym producentem. Specyfikacje materiałowe mogą być określane wyłącznie z dodatkiem „lub równoważne“. W wąsko interpretowanych wyjątkach są one również dozwolone ze względów estetycznych lub funkcjonalnych, jeżeli nie istnieją alternatywy techniczne.