Wiadomość
|
08.09.2025
Federalny Sąd Administracyjny (BVerwG) uznał rozporządzenie w sprawie tzw. lekcji wyprzedzających dla nauczycieli w Saksonii-Anhalt za nieważne (sygnatura sprawy: 2 CN 1.24 z dnia 4 września 2025 r.). Zgodnie z orzeczeniem, nauczyciele w Saksonii-Anhalt mieli prowadzić jedną dodatkową lekcję tygodniowo przez pięć lat, którą można było później zrekompensować czasem wolnym lub - na wniosek - wypłatą. Miało to zapobiec niedoborom nauczycieli i zmniejszyć absencję.
Nauczyciel będący urzędnikiem służby cywilnej i nauczyciel pobierający wynagrodzenie z powodzeniem zakwestionowali tę decyzję. BVerwG orzekł, że odpowiednia regulacja w rozporządzeniu w sprawie godzin pracy nauczycieli w szkołach publicznych (§ 4b ArbZVO-Lehr LSA) nie posiadała niezbędnego upoważnienia. Prawdą jest, że rząd krajowy może do pewnego stopnia regulować godziny pracy i rozkład godzin pracy swoich urzędników państwowych. Jednak zdaniem BVerwG zakwestionowany przepis poszedł za daleko. Sąd skrytykował również fakt, że rekompensata była przewidziana tylko za godziny faktycznie przepracowane z wyprzedzeniem, a nauczyciele zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin musieli przepracować taką samą liczbę godzin z wyprzedzeniem, co naruszało „zasadę pro-rate-temporis“.
„Brandenburgia planuje również, aby nauczyciele uczyli o jedną lekcję więcej (45 minut) od 1 lutego 2026 roku. W tym względzie ustawodawca krajowy powinien wziąć pod uwagę decyzję Federalnego Sądu Administracyjnego“ - mówi prawniczka dr Beate Schulte zu Sodingen.