Wiadomość
|
22.11.2024
Była sekretarz stanu prof. dr Sabine Döring nie ma prawa do nakazu sądowego przeciwko niektórym oświadczeniom byłej minister federalnej Bettiny Stark-Watzinger w komunikacie prasowym wydanym przez Federalne Ministerstwo Edukacji i Badań Naukowych w dniu 16 czerwca 2024 r. Wyższy Sąd Administracyjny w Münster odrzucił również odwołanie byłej sekretarz stanu (sygn. akt: 1 B 911/24), reprezentowanej przez DOMBERT Rechtsanwälte. Komunikatu prasowego nie należy rozumieć w ten sposób, że pani Döring wydała nakaz zbadania konsekwencji wynikających z prawa o finansowaniu.
W komunikacie prasowym z dnia 16 czerwca 2024 r. minister uzasadniła swój wniosek o tymczasowe przeniesienie wnioskodawcy w stan spoczynku w ramach tak zwanej „sprawy finansowania“. Ministerstwo wcześniej zbadało konsekwencje wynikające z prawa o finansowaniu dla nauczycieli akademickich, którzy skrytykowali policyjną eksmisję propalestyńskiego „obozu protestacyjnego“ na kampusie uniwersyteckim zainicjowaną przez zarząd FU Berlin w „Oświadczeniu wykładowców berlińskich uniwersytetów“ z dnia 8 maja 2024 r. W komunikacie prasowym minister potwierdził, że „rzeczywiście zwrócono się do odpowiednich departamentów o zbadanie konsekwencji wynikających z prawa o finansowaniu“ i dodał, że wnioskodawczyni „zainicjowała wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy“ i wyjaśniła, „że najwyraźniej wyraziła się w sposób wprowadzający w błąd w swoim wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy“. Sąd Administracyjny w Minden odrzucił już pilny wniosek skarżącej o zastosowanie środka zabezpieczającego w związku z pominięciem tego oświadczenia w swojej decyzji z dnia 6 września 2024 r. (sprawa nr: 12 L 588/24). Późniejsze odwołanie zostało ostatecznie odrzucone przed Wyższym Sądem Administracyjnym.
Również I Senat NSA zasadniczo stwierdził, że skarżąca musiała zaakceptować skrytykowane oświadczenie. Oświadczenie to nie zarzucało bowiem nieprawdziwości faktów, a w szczególności tego, że skarżąca wniosła o zbadanie konsekwencji wynikających z ustawy o dotacji. Bezstronny i rozsądny przeciętny odbiorca wywnioskowałby z jasnego sformułowania i kontekstu językowego, że inna osoba - niewymieniona w oświadczeniu - zwróciła się do wyspecjalizowanych służb o zbadanie konsekwencji prawnych wynikających z prawa o finansowaniu. Odbiór komunikatu prasowego przez polityków i dziennikarzy, a także późniejsze doniesienia nie miałyby znaczenia dla tego, jak bezstronny i rozsądny przeciętny odbiorca zrozumiałby komunikat prasowy z perspektywy sądu.
Do artykułu we Frankfurter Allgemeine