Wiadomość
|
06.11.2025
Ministrowie stanu mogą również kandydować do rady miasta. Zostało to już ustalone przez Sąd Administracyjny (VG) w Moguncji (sygn. akt: 3 K 2/25 z dnia 14 października 2025 r.). Wyzwanie wyborcze oparte na tym fakcie było zatem nieskuteczne.
W tym przypadku czterech ministrów kraju związkowego Nadrenia-Palatynat kandydowało do rady miejskiej stolicy kraju związkowego Moguncji. Minister Spraw Wewnętrznych Nadrenii-Palatynatu również został wybrany, podczas gdy pozostali zostali wybrani jako następcy. Powód, również członek rady miejskiej, uważał, że urząd ministra i członkostwo w radzie miejskiej są nie do pogodzenia i dlatego chciał, aby wybory zostały uznane za nieważne. Jednak VG Mainz nie zgodził się z nim.
Zdaniem sądu nie doszło do naruszenia przepisu o niezgodności w ustawie o wyborach samorządowych w Nadrenii-Palatynacie (§ 5 ust. 1 nr 7 KWG). Stanowi on, że członek rady miejskiej nie może być jednocześnie zatrudniony w pełnym wymiarze godzin, na przykład jako urzędnik państwowy lub pracownik, z zadaniami nadzoru państwowego lub ponadlokalnego audytu gminy. Ministrowie nie są tym objęci, ponieważ nie są ani urzędnikami służby cywilnej, ani pracownikami, „ponieważ pozostają w szczególnym stosunku publicznoprawnym, który nie jest stosunkiem urzędniczym w sensie formalnym“, zgodnie z komunikatem prasowym sądu. Ponadto nie byli oni bezpośrednio zaangażowani w zadania związane z nadzorem państwowym w tej sprawie. Prawdą jest, że Minister Spraw Wewnętrznych stoi na czele najwyższego organu nadzoru nad gminami. Jednak to dyrekcja nadzoru i obsługi, a nie ministerstwo, jest bezpośrednio odpowiedzialna za nadzór nad stolicą państwa.